O wyborze wykrywacza podsłuchów

Każdy kojarzy chyba z powieści szpiegowskich i kryminalnych zakładanie podsłuchów, pluskw, itd. Wbrew pozorom podsłuchy to nie tylko afery polityczne albo działania wywiadu. Jeśli prowadzimy ważną działalność, ta sfera może dotyczyć również nas. Każdy rywal biznesowy chętnie poznałby nasze plany na przyszłość, by nas wygryźć. Warto więc wiedzieć jak temu przeciwdziałać.

Jak wykrywać podsłuchy?

wykrywanie podsłuchówNa rynku można wybierać spośród przeróżnych wykrywaczów, analizatorów i mierników. Trzeba jednak uważać, by nie zestrzelić komara z armaty. Będąc lokalnym przedsiębiorcą raczej nie potrzebujemy profesjonalnego wykrywacza podsłuchów z najwyższej półki. W gruncie rzeczy, wykrywanie podsłuchów jest stosunkowo tanie. Najtańsze mierniki częstotliwości można zdobyć za około 100 złotych. Zapewniają one podstawowe wykrywanie podsłuchów (co prawda bez lokalizacji tychże), choć trzeba pamiętać, że reagują także na mikrofalówki lub kable. Produkuje się mierniki z filtrami, które eliminują tę niedogodność, jednak cena wzrasta w tym przypadku dosyć znacznie – najtańsze można dorwać za około 500 złotych. Jeśli chcemy poznać lokalizację urządzenia podsłuchującego musimy sięgnąć nieco głębiej do kieszeni. Za analizatory wielokanałowe zapłacimy już ponad 3000 złotych. Jeśli zaś chcemy mieć absolutną pewność co do braku podsłuchów trzeba zakupić profesjonalny sprzęt, za który zapłacimy ponad 10000 złotych.

Podsumowując, co do wyboru wykrywacza podsłuchów, trzeba mierzyć siły na zamiary. Warto rozważyć kupno takiego urządzenia, które choć niedrogie, może uratować nam skórę. Nie należy być jednak być przewrażliwionym, żeby nie wydać pieniędzy w błoto. Takie ryzyko można zminimalizować (tak jak przy każdym zakupie) analizą potrzeb i zasobów. Z pewnością przy zakupie takiego urządzenia można się poczuć jak w powieści szpiegowskiej.