Rodzinny biznes – zakład budowlany

Razem z bratem kończyliśmy technikum budowlane. Zdaliśmy maturę i egzaminy zawodowe, mogliśmy zatem szukać pracy. Już wcześniej podczas wakacji często dorabialiśmy sobie na budowach, jako pomocnicy, więc mieliśmy jakieś doświadczenie. Po dwóch latach pracy uznaliśmy, że razem możemy stworzyć coś od podstaw.

Profesjonalny i polecany zakład budowlany

zakład budowlany GrudziądzWypełniliśmy sterty papierów, nachodziliśmy się po urzędach, naczytaliśmy o tym jak zacząć i skąd brać materiały. Wszystko po to by otworzyć własny zakład budowlany Grudziądz. To nasze rodzinne miasto, więc właśnie tu chcieliśmy pracować. Skupiliśmy się na robotach wykończeniowych. Oferowaliśmy takie usługi, jak malowanie, tapetowanie, czy kładzenie glazury. Z czasem ja zrobiłem uprawnienia na elektryka, a brat na hydraulika. Mogliśmy wtedy także zająć się podłączaniem instalacji elektrycznych i wodno-kanalizacyjnych. To pozwoliło nam rozszerzyć swoją działalność oraz zyskać nowych klientów. Musieliśmy iść z duchem czasu i mieć rozpoznanie w nowych materiałach. Na przykład coraz więcej osób chciało mieć w domu tapety winylowe, panele z lacobelu na ścianie, czy też podłogi żywiczne. Stale się uczyliśmy, by nie tracić klientów i nie odmawiać zleceń. Zdecydowanie w trakcie rozwoju działalności my także się rozwijaliśmy. Nie mogliśmy wypaść z obiegu i oferować jedynie malowania i remontów. Zakład budowlany już po paru miesiącach zaczął przynosić spore dochody, co niewątpliwie było bardzo dobrym wynikiem, jak na budowlankę.

Teraz mogę śmiało powiedzieć, że prowadzenie biznesu jest trudnym zadaniem, ale dającym wiele satysfakcji. Rodzinna firma sprawia, że spędzam dużo czasu z bratem, możemy się wspierać w trudnych chwilach i razem uczyć nowych rzeczy. To lepsza opcja niż praca z obcą osobą.